Film trwa zaledwie 13 minut. Tyle czasu potrzeba, aby widz odwrócił wzrok.
W poniedziałek Neill Blomkamp miał premierę tego krótkometrażowego filmu science-fiction. Według niego film powstał na podstawie powieści Echopraksja Petera Wattsa (2003). Blomkamp znany jest ze swoich dzieł District No. 9 i Gran Turismo. Obecnie kieruje Barley Studios, swoim nowym studiem do produkcji treści opartym na sztucznej inteligencji. Cel projektu? Zademonstruj możliwości modelu generowania wideo Seedance 2.0 z tekstu opracowanego przez ByteDance.
Rezultat przypomina demonstrację techniczną w pakiecie kinowym, a nie prawdziwy film.
Jak Barley Studios stworzyło film krótkometrażowy
Blomkamp nazywa to „jazdą próbną”. Planuje później nakręcić w tym formacie pełnometrażowy film fabularny. Na razie pokazuje, co się stanie, gdy załadujesz skrypt do Seedance 2.0 i będziesz mieć nadzieję na najlepsze. Twarze bohaterów wzorowane są na prawdziwych aktorach. Głosy również należą do ludzi. Ale piksele? Całość generowana przez algorytm.
Fabuła jest mroczna. Konflikt militarny między Stanami Zjednoczonymi a Syrią. Amerykański pilot zostaje zestrzelony. Helikopter ulega awarii. Jest ranna, jej głowa jest nienaruszona, a ciało zniszczone. Idealny kandydat do projektu Nightborne. Ten rządowy program zamienia żołnierzy z kliniczną śmiercią mózgową w broń. Zdalnie sterowany. Nieznany martwy. Tania siła robocza na wojnę.
Nie jest jedyna. Wojsko ma nieskończoną ilość ciał. Ona jest tylko jedną z wielu.
W filmie ruchy zombie bohaterki przeplatają się z pseudodokumentalnymi wywiadami. Montażu dokonał Austin Danes. Umie ukryć szwy. Seedance 2.0 generuje tylko kilka sekund na raz. Nie widzisz żadnych przerw. Nie widzisz restartów. Widzisz tylko ciągły przepływ. Mieszanie dialogów jest na najwyższym poziomie, wręcz aż za dobre. To oszukuje mózg, aby uwierzył, że ludzie rzeczywiście mówią.
Ale czy oni naprawdę rozmawiają?
Dlaczego wydaje się pusty
Przyjrzyj się bliżej tłu. Znaki z bezsensownym tekstem. Postacie wymawiają słowa z dziwnymi akcentami, jakby nie rozumieli ich znaczenia. Po prostu wydają dźwięki podobne do mowy.
Blomkamp twierdzi, że nad projektem pracowali prawdziwi artyści koncepcyjni. 32 prawdziwych aktorów pozwoliło na wykorzystanie swoich podobizny. Ale to nie wystarczy. Przez cały obraz przebija się maszynowa natura. To nie jest sztuka. To po prostu treść.
Gdzie jest głos Blomkampa? W jego filmie „Alive in Joburg” efekty wizualne miały na celu zgłębienie uprzedzeń epoki apartheidu. Ten film miał cel i znaczenie. Urodzeni w nocy są tego wszystkiego pozbawieni. Bez chipa sztucznej inteligencji nikt by się tym nie przejmował. To niczym niezwykłym.
Sztuczna inteligencja potrafi naśladować emocje, ale ich nie rozumie. Odzwierciedla to, na czym był szkolony. Nie tworzy niczego nowego. Trawi i wypluwa ponownie.
Minusy i ironia
Krótka wersja wygląda podobnie do innych wersji demonstracyjnych Seedance 2.0. Film z tańcem Jia Zhangke. Wirusowa walka Toma Cruise’a i Brada Pitta. Tradycyjni filmowcy potrafią dobrze ukrywać ograniczenia technologii. Ale te ograniczenia nie zniknęły. Po prostu noszą ładniejsze ubrania.
Technologie generowania wideo z tekstu są coraz lepsze. Ale publiczność nie jest zachwycona. Blomkamp pomyślał, że wywoła to zamieszanie. Zamiast tego ludzie nazywali ten materiał „gładkim” (treści śmieciowe). Zarzucano mu utratę znaczenia. Przypomina to reakcję, z jaką Darren Aronofsky spotkał się w związku ze swoim opartym na sztucznej inteligencji serialem o rewolucji amerykańskiej.
Może o to właśnie chodzi.
Projekt Nightborne dotyczy władzy. Ponowne wykorzystanie zwłok. Bez zgody. Tania siła robocza.
Generatywna sztuczna inteligencja jest destrukcyjna, ale nie w sposób pokazany w filmie. Żadnych zabójców zombie. Ale napęd ten sam. Rzeczy bezużyteczne produkowane dla zysku. Ignorowanie ludzi, którzy stworzyli modele. Pomijając cenę.
Czy to jest przyszłość? A może po prostu etykieta ostrzegawcza?
„Projekt Nightborne dotyczy wyłącznie ludzi u władzy, którzy ponownie wykorzystują ciała zmarłych… Generatywna sztuczna inteligencja nie jest tak destrukcyjna… ale zwolennikami jej wykorzystania kierują się podobne pragnienia”.
Możesz to obejrzeć. Zobaczysz wady. Poczujesz się wyobcowany.
A potem? Będziesz kontynuować przewijanie kanału. Ponieważ zawsze jest więcej. Szybciej. Tańsze. Pusty.


























