Piątek nie tylko zakończył Summer Game Fest 2026. Wysadził branżę gier.
Square Enix w końcu uchyliło zasłonę tajemnicy w sprawie Final Fantasy VII: Revelation*, trzeciej i ostatniej części trylogii remake’ów. Żadnych intrygujących wskazówek i niejasnych podpowiedzi. Twórcy pokazali zwiastun, zademonstrowali rozgrywkę i ogłosili, że gra ukaże się wiosną przyszłego roku.
Wreszcie możesz odetchnąć. Albo przynajmniej przestań wstrzymywać oddech.
Revelation kontynuuje historię przerwaną przez Final Fantasy VII Rebirth. Wszystkie Twoje ulubione postacie powracają – Barret, Eryth, Tifa i zwykła ekipa z drużyny – aby zakończyć wszystkie wątki fabularne, które poprzednie dwie gry z trylogii jedynie poplątały. Tym razem historia otrzyma godne zakończenie.
Zwiastun ukazuje ponury obraz. Sephiroth zyskał ogromną moc. Prawdziwa, przytłaczająca moc. Tylko Cloud i jego zespół stoją na przeszkodzie jego koszmarnym planom. Z pomocą bohaterowi przychodzi Vincent Valentine. W poprzedniej części widzieliśmy go tylko przez chwilę, ale teraz jest w pełni zaangażowany w bitwę.
Dla tych, którzy lubią hardcorowe wyzwania, powrócą Bronie – Ruby, Emerald i Ultimate. Ogromne potwory i trudne bitwy.
Miły dodatek: przywrócono możliwość szybkiej zmiany postaci w trakcie walki. Dlaczego twórcy skomplikowali system walki w Rebirth? Czasami klasyczne podejście działa znacznie skuteczniej.
W grze pojawi się także nowy element mechaniczny – Funkcjonalnie Zintegrowany Kombinezon Taktyczny (FITS). Pomyśl o tym jak o cosplayu bojowym z bonusami do statystyk. Zmieniając swój wygląd, zmieniasz zestaw ruchów i zyskujesz ulepszenia. Dostosowanie tutaj bezpośrednio wpływa na wydajność gry.
Cała ta saga rozpoczęła się w 2020 roku jako odważna zmiana klasyki z 1997 roku. W ciągu trzech gier świat znacznie się powiększył, system walki został dopracowany, a czas ukończenia zauważalnie wydłużony. Czy to było konieczne? Być może nie. Czy to było interesujące? Zasadniczo tak.
Final Fantasy VII: Revelation ukaże się w 2027 roku. Gra pojawi się na wszystkich platformach: PC, PS5, Xbox, a także nadchodzącym Nintendo Switch 2.
Być może do tego czasu kurz wreszcie opadnie. Albo znów wzrośnie. Czas pokaże.


























