Adobe wkracza na rynek ze swoimi agentami kreatywnymi AI.

Publiczna beta rozpoczyna się w czwartek. Ci nowi asystenci już na Ciebie czekają w programach Photoshop, Premiere Pro, InDesign, Illustrator, a nawet Frame.io.

To nie jest projekt poboczny.

Jest to największy zakład firmy od czasu ogłoszenia tych narzędzi agentycznych w kwietniu. Firma od lat doskonali jednoczynnikowe edytory AI, ale teraz jest to asystent, który może działać w programach, z których wszyscy już korzystają. Dodatkowo w Gemini będzie dostępne także złącze AI Design. To ostatni duży chatbot, który nadal działa, ale Adobe chce uwzględnić wszystkie opcje. ChatGPT, Claude, Copilot – już połączeni.

Co mogą zrobić?

Funkcje różnią się w zależności od aplikacji.

Agent w Photoshopie zarządza warstwami i wsadowo usuwa tła. Nudna praca jest teraz zautomatyzowana. Agent w Premiere Pro sortuje filmy według kategorii i wyszukuje odpowiedzi z wywiadów, dzięki czemu możesz wyróżnić potrzebne ujęcia. W programie InDesign agent sprawdza księgę marki. Zgodność gwarantowana.

Adobe zapewnia: AI nie zastąpi twórców. Nigdy tego nie zrobię. Wiceprezes ds. marketingu produktów Deepa Subramaniam powiedziała mi, że celem jest „aranżacja złożonych przepływów pracy”.

Kontrola pozostaje w rękach człowieka.

„Przewodzisz” – tak brzmi ich podejście. „Możesz wejść i edytować ręcznie, kiedy tylko chcesz”. Kontynuujesz dialog z agentem, ustalasz kontekst i iterujesz.

„Agenci AI dają ci kontrolę” – zauważył Subrahmanyam. „Możesz interweniować… i osiągnąć pożądany rezultat.”

Znalezienie „właściwej ścieżki”

Czy masz jasną wizję? Asystent stworzy zasoby wizualne. Dostosowuj je, aż osiągniesz pożądany efekt.

Zdezorientowany? Powiedz „rozjaśnij”. Bot zrobi wszystko, co w jego mocy.

Firma nazywa to „właściwym sposobem”. Z biegiem czasu sztuczna inteligencja uczy się rozumieć Twoje preferencje. Automatyzuje je, aby wszystko było na dobrej drodze. Mniej wypadków. Mniej halucynacji. Mniej bólów głowy.

Aktualizowane jest także Firefly Studio. Staje się centrum tworzenia AI.

Możesz teraz zapisywać skórki postaci, ustawienia wstępne i obiekty. Wykorzystaj je w późniejszych zapytaniach, aby nie musieć opisywać tej samej niebieskiej marynarki czy neonu sto razy z rzędu.

Konsystencja.

Jest to poważny problem dla profesjonalistów korzystających obecnie ze sztucznej inteligencji. To jest rozwiązanie Adobe. Przynajmniej taka jest ich próba.