Whoop ma konkurenta. Prawdziwy, bezpośredni konkurent firmy Garmin.

W tym tygodniu firma wprowadziła Cirqa Smart Band. Nie ma ekranu. Wykonany jest z tkaniny. Zewnętrznie jest prawie identyczny z paskiem Whoop. Jeśli pierścień Oura zrodził legion kopii, to w końcu przyszła kolej na Whoop. Najpierw pojawił się Fitbit Air. Teraz do akcji wkracza Garmin.

Jak działa inteligentna opaska Cirqa

Urządzenie jest przeznaczone do ciągłego noszenia. Zakładasz go rano, zdejmujesz do ładowania i powtarzasz cykl. Żywotność baterii sięga 10 dni. To solidna ilość czasu jak na tracker, który nie rozprasza Cię ekranem.

Wszystkie dane są synchronizowane z aplikacją Garmin Connect. Otrzymujesz standardowe wskaźniki biometryczne:

  • Tętno
  • Monitorowanie energii Body Battery
  • Dotlenienie krwi (Pulse Ox)
  • Poziom stresu
  • Temperatura skóry

Urządzenie śledzi także cykle zdrowotne kobiet. Garmin twierdzi, że jest kompatybilny z aplikacją Natural Cycles, umożliwiającą uzyskiwanie danych dotyczących cyklu bez konieczności używania osobnego urządzenia.

Dlaczego żaden ekran nie ma znaczenia (i czego Ci brakuje)

Brak wyświetlacza. Brak powiadomień. Nie da się szybko sprawdzić, która jest godzina.

O to właśnie chodzi.

Cirqa używa paska z miękkiej tkaniny. Powinien być na tyle wygodny, że można w nim spać. Można go nosić na nadgarstku lub przyczepić wyżej na ramieniu. Dostępne w dwóch rozmiarach: mały/średni i duży/bardzo duży.

Paleta kolorów obejmuje odcienie od neutralnych po konkretne: jest cytronowo-szary, francuski szary, kapitański błękit, ciemna oliwka, fiolet, francuski błękit i standardowa czerń. Urządzenie zostało zaprojektowane tak, aby było niewidoczne. Duch na nadgarstku.

Rozpoznawanie aktywności następuje automatycznie. Brasket wykrywa, co robisz, na podstawie ruchów i danych biometrycznych, a nie ręcznych nagrań.

Czy wybrać Cirqa zamiast Whoop?

To jest główny atut.

Brak subskrypcji.

Whoop zmusza Cię do płacenia miesięcznej opłaty za dostęp do własnych danych. Cirqa Smart Band kosztuje 199,99 USD przy zakupie. To wszystko. Kupujesz urządzenie i zyskujesz pełen zestaw funkcji na zawsze. Brak płatności cyklicznych. Żadnych ukrytych opłat.

Cirqa to antidotum na model abonamentowy, który podbił branżę gadżetów fitness.

Garmin obstawia, że ​​użytkownicy mają już dość płacenia „czynszu” za swoje dane zdrowotne.

Sprzedaż rusza 24 lipca. Jeśli czekaliście na urządzenie Garmina, które nie krzyczy „jestem smartwatchem”, to może być to.

Ale czy doświadczenie aplikacji może dorównać prostocie samego urządzenia? Czas pokaże. Na razie to tylko kolejna opcja na zatłoczonym rynku. Taki, który nie wymaga comiesięcznego podawania danych karty kredytowej.