Składane smartfony mają teraz inny wygląd. W Twoich rękach nie wydają się już egzotycznymi gadżetami. Wyglądają jak prawdziwe telefony.

Udało mi się przetestować nową serię Galaxy Z od Samsunga przed ważnym wydarzeniem Galaxy Unpacked 22 lipca. Żadnych benchmarków. Brak testów zużycia baterii. Po prostu czyste doświadczenie użytkownika. I szczerze? Mój iPhone wyglądał na tym tle nudno.

W linii znajdują się trzy urządzenia. Galaxy Z Flip 8. Galaxy Z Fold 8. I Galaxy Z Fold 8 Ultra. Oto, co naprawdę warto o nich wiedzieć już teraz.

Jak nie dać się zwieść nowym modelom Galaxy Z 8

Mylące modele są wrogiem kupującego. Rozwiążmy to.

Galaxy Z Flip 8 to wersja kompaktowa. Składa się jak książka, łatwo mieści się w kieszeni i kosztuje 1199,98 dolarów. Potraktuj to jako stylowe wejście do świata składanych produktów. To najlżejszy i najcieńszy składany smartfon Samsunga w historii. Odczuwa się to fizycznie. Wydaje się to nierealne, ale jednocześnie trwałe.

Galaxy Z Fold 8 zmienia współczynnik kształtu. W tym roku ma szerszy ekran o proporcjach 4:3. Wygląda niezwykle podobnie do plotek o Apple iPhone Fold Ultra, którego premiera ma nastąpić we wrześniu. Cena zaczyna się od 1899,98 dolarów. Złoty środek.

Ale Galaxy Z Fold 8 Ultra to sprzęt wagi ciężkiej. Prawdziwy okręt flagowy. Ma system aparatu, który w końcu może konkurować z wydanym wiosną Samsungiem Galaxy S26 Ultra. Cena: 2199,88 USD. To są poważne pieniądze.

„Hala zniknęła w wyświetlaczu”

Ten cytat to nie tylko marketing. To główne osiągnięcie wizualne. W latach 2025 i 2026 po prostu nie będzie widać linii na środku ekranu. Ale jej tam nie ma. Jest to szkło gładkie od krawędzi do krawędzi. Do tego dochodzi przyjemne uczucie kliknięcia podczas zamykania. Ludzie zatrzymują Cię na ulicy i pytają o Twój telefon. Zawsze tak się dzieje.

Dlaczego składane smartfony Samsunga są takie drogie?

Oto część, która uderza w kieszeń.

Ceny wzrosły. Zarówno Z Flip 8, jak i Z Fold 8 Ultra kosztują o 100 dolarów więcej niż wersje zeszłoroczne. Ponadto Samsung zrezygnował z tradycyjnych rabatów w przedsprzedaży.

Winą należy zrzucić na pamięć RAM. A dokładniej – globalnego kryzysu pamięci. Eksperci twierdzą, że zanim sytuacja się poprawi, sytuacja się pogorszy. Ten „RAMageddon” uderza w każdą firmę technologiczną. Chipy stają się coraz droższe, brakuje pamięci.

To sprawia, że ​​zakup pierwszego składanego smartfona staje się trudniejszy. Przejście z iOS wydaje się bardziej ryzykowne, gdy cena rośnie. Mimo że Samsung dodał narzędzia do migracji danych użytkowników iPhone’a, szok cenowy stał się rzeczywistością.

Counterpoint Research podaje, że konsumenci w USA i Chinach kupują w tym roku mniej smartfonów. Rozumiem dlaczego.

Co kryje się w Galaxy Z Flip 8 i Fold 2026?

Jeśli zastanawia Cię cena, być może funkcje pomogą Ci w podjęciu decyzji.

Plotki mówiły o chipie Exynos dla Z Flip 8. Okazały się błędne. Wszystkie trzy telefony są zasilane przez Snapdragon 8 Elite Gen 5. Jest to niestandardowy układ zoptymalizowany dla urządzeń Galaxy. Obiecuje efektywność energetyczną i dużą prędkość.

Poprawiła się także autonomia. Z Fold 8 Ultra ma potężną baterię o pojemności 5000 mAh. Nawet mniejszy Z Fold 8 ma pojemność 4800 mAh. Ładowanie jest szybsze dzięki przewodowemu ładowaniu o mocy 45 W i bezprzewodowemu ładowaniu o mocy 20 W w modelach Fold.

Aktualizacja aparatu jest ważna dla fotografów. Podstawowa wersja Z Fold 8 ma teraz główny aparat o rozdzielczości 200 MP. Często potrzebuję zdjęć w wysokiej rozdzielczości do pracy. To wystarczy.

Moduł aparatu w Z Fold 8 Ultra jest lepszy. Nadal nie dorównuje Galaxy S26 Ultra czy iPhone’owi 17 Pro Max. Ale on jest bardzo blisko. Bardzo blisko.

Czy warto przejść na składany Samsung?

Musisz wykonać obliczenia.

Istnieją taryfy od operatorów. T-Mobile i Verizon oferują wymiany, które mogą złagodzić cios dla Twojego budżetu. Jeśli znajdziesz dobrą ofertę, wartość zakupu wzrośnie. Jeśli zapłacisz pełną cenę detaliczną, jest to wątpliwy pomysł.

Ale potem zaczynasz go używać.

Ekran jest jasny. Zawias sprawia wrażenie solidnego. Brak zagnieceń zmienia postrzeganie ekranu. Wydaje się solidny.

Samsung od lat eksperymentuje z kształtami. Prywatne pokazy. Koncepcja potrójnego Z. Ale w tym roku panuje koncentracja. Bardziej przejrzyste. Ulepszony.

Projekt jest elegancki. Kolory są jasne. Daje poczucie chłodu w sposób, w jaki zwykłe prostokątne cegły nie.

Potrzebujesz składanego smartfona? Być może nie. Ale jeśli ją masz, jest to najlepsza wersja jak dotąd.

Nie mogę się doczekać późniejszych testów warunków skrajnych. Zobacz, jak chip Snapdragon radzi sobie z obciążeniem na przestrzeni tygodnia. Zobacz jak naprawdę zachowuje się akumulator.

Ale na razie uczucie w moich rękach mówi samo za siebie. Jest cienki. To światło. I tak, jest drogie.

Czy warto? To zależy od Twojego konta bankowego i od tego, jak ważne jest dla Ciebie posiadanie najfajniejszej rzeczy w kieszeni.