Znowu Anaheim.
VidCon 2024… czekaj, nie, 2026. To masowe zgromadzenie twórców treści internetowych i ich oddanych fanów odbędzie się w tym tygodniu. Od czwartku do soboty. Setki dyskusji panelowych. Warsztaty, które przypominają sesje strategiczne, ale mają taki sam wpływ jak terapia.
Ekonomia twórców nie jest już tylko sposobem na dodatkowy zarobek. To maszyna warta wiele miliardów dolarów. Wydarzenie skupia całe spektrum uczestników: od graczy, vlogerów i top managerów po przedstawicieli YouTube, Twitch, TikTok i Discord.
W tym roku atmosfera jest inna. Wzajemne przenikanie się kultury internetowej i mainstreamu stało się pełnoprawnym newsem. Dowodem tego są filmy takie jak „Backrooms” i „Obsession”. Nawet program Hot Ones. To, co dziesięć lat temu zaczęło się jako niskobudżetowy eksperyment na YouTube, stało się obecnie zjawiskiem kulturowym trwającym trzydzieści sezonów. Nocni gospodarze programów telewizyjnych w końcu zadają sobie pytanie: czy tradycyjny format wywiadu umarł?
Jeszcze nie.
Ekonomia uwagi zmieniła punkt ciężkości. Od kilku supergwiazd po rozbudowaną sieć marek. Teraz twórcy treści mają do czynienia ze słoniem w pokoju: sztuczną inteligencją. VidCon nie jest już tylko miejscem uścisku dłoni. To plac zabaw, na którym ludzie próbują wymyślić, jak się wyróżnić, gdy algorytmy stają się przerażająco nieprzewidywalne.
Co to jest VidCon?
2010 John i Hank Green. Vlogbracia. Wszystko zaczęło się od małego. Pokornie. Był to ruch oddolny dla fanów.
Dziś wydarzenie przyciąga od 50 000 do 75 000 osób. To pełnoprawny szczyt branżowy.
Crystal Bell, redaktorka ds. kultury cyfrowej w Mashable, zauważa, że wydarzenie „znacznie ewoluowało”.
„To, co zaczęło się jako spotkanie fanów skupiające się na twórcach treści YouTube, stało się znacznie szersze” – mówi Bell.
Według niej jest to opowieść o dojrzewaniu gospodarki. Nie chodzi już tylko o tworzenie fajnych treści. Teraz najważniejsze jest skalowanie biznesu. Prawdziwy biznes.
Teraz są trzy kierunki. Utwór „Fans” jest interaktywny: spotkania w prawdziwym życiu (IRL), chaos i zabawa. Utwór „Creators” poświęcony jest networkingowi i planowaniu strategicznemu. Natomiast ścieżka „Przemysł” gromadzi przedstawicieli biznesu medialnego w garniturach biznesowych.
Kto przyjdzie?
Hall of Fame zostanie otwarty w czwartek o 18:00.
Markipler, Phillip DeFranco, Michelle Phan, Cassie Ho z Blogilates są gośćmi honorowymi.
A za nimi następuje reszta programu. Dziesiątki twórców treści. Możesz spotkać Nicka Kosira, tańczącego meteorologa, lub CookieGoda, Minecraftera, który niedawno ujawnił swoją twarz. Część z nich znalazła się na liście The Mashable 101 – pierwszej setce.
Na miejscu jest także zespół CNET, będący właścicielem tej publikacji i Mashable. Specjalistka ds. marketingu CNET, Tara Brown, nazwała to wydarzenie doskonałą okazją do osobistego spotkania dla wszystkich zainteresowanych tą branżą. Logiczny.
Lindsey Turentine, wiceprezes wykonawczy ds. treści w CNET, wygłosi przemówienie w piątek. Tytuł jej sesji brzmi potężnie: Luka zaufania: dlaczego wiedza specjalistyczna zwycięża w epoce nieskończonej treści.
Współprelegentami będą Carl Stewart z IGN, a także Jennifer Kieffer i Nick Volney z CNET.
Poruszą temat AI. A konkretnie, jak odnieść sukces w świecie przepełnionym niskiej jakości treściami generowanymi przez sztuczną inteligencję. Argument jest prosty. Zaufanie buduje się na wiedzy specjalistycznej. I nie na obsesyjnym udawaniu szczerości.
„Postaw na ludzką stronę” – powiedział Turentine, „ale zawsze wspieraj to specjalistyczną wiedzą”.
Dziennikarze, naukowcy, szefowie kuchni. Każdy, kto naprawdę ciężko się uczył. Mają surowiec. Bądź sobą. Ale znaj się na rzeczy.
Później w sobotę Mashable poprowadzi sesję mentorską o 10:30. Proszę o prezentację: Błędy popełniane przez twórców treści w prezentacjach i jak je poprawić. Strategie przyciągania uwagi, historie marki, praca z prasą. Brzmi to nudno, ale jest niezbędne, jeśli chcesz, aby sponsorzy w ogóle podnieśli słuchawkę.
A co z gadżetami?
Tak. Zawsze tak.
Wśród wystawców znajdują się zarówno profesjonaliści z branży wideo Blackmagic Design, jak i zabawki firmy Bandai. W ubiegłych latach Elgato prezentowało narzędzia dla streamerów. Mikrofony mobilne. Ekscytujące mapy. Jeśli lubisz bawić się nowym, błyszczącym sprzętem, możesz zaszaleć na podłodze w salonie.
Czy to jest bezpłatne?
Absolutnie nie.
VidCon jest wydarzeniem płatnym.
Trzy rodzaje przepustek:
– Karnet VidCon – dla fanów
– Karnet twórcy – dla twórców treści
– Karnet Pro – dla przedstawicieli branży
Bilety jednodniowe zaczynają się od 1009 dolarów? Nie. Od 109 dolarów. Nadal drogie.
Co jeszcze powinienem zrobić?
