Lider Black Sabbath. Ojciec paparazzi. Człowiek, który odciął sobie głowę. Ozzy Osbourne opuścił ten świat w wieku 75 lat. Teraz powraca. W formie cyfrowej.
Rok po pogrzebie kontrowersje trwają. Sharon i Jack Osbourne wzywają do położenia kresu cierpieniom. Nawiązali współpracę z Hyperreal, tym samym gigantem technologicznym, który przywrócił do życia Stana Lee na Comic Con.
To jakby zapytać: po co nam winyl, skoro istnieją płyty CD? Tylko uważaj na czas.
Tymi słowami Sharon odpiera krytykę. Słyszy hałas: fani krzyczą, że „to nie jest prawdziwy Ozzy”. Jej to nie obchodzi. Planowali Digital Ghost od dziesięciu lat.
Jack rysuje wyraźną linię. To nie jest hologram. Jest to „cyfrowy odcisk palca”. Dla niego różnica jest ogromna. Na YouTube nazywają to „ChatGPT z twarzą taty”. Jack nienawidzi tego sformułowania. Czyta najbardziej brutalne komentarze pod swoim podcastem i metodycznie je segreguje.
Bot nie ma dostępu do Internetu. Brak dostępu do sieci. System zamknięty. Ogród plakatowy przedstawiający fakty o Ozzym. Jeśli informacja nie została przez niego wypowiedziana lub potwierdzona w wiarygodnych źródłach, nie trafia ona do bazy. Nie może kłamać. Nie ma halucynacji. Po prostu odtwarza plik.
„To nie jest ChatGPT” – upiera się Jack. „To zamknięta sztuczna inteligencja”.
Brzmi przerażająco?
To właściwie nie jest nowość. Umarli tańczą od czasów Whitney. Jej występ w Las Vegas trwał dwa lata. Prawdziwa grupa. Holograficzna piosenkarka. Przed projekcją choreografię wykonało pięciu chórzystów, którzy nie potrzebowali tlenu. ABBA też tam jest. Właściwie żyją, ale noszą kostiumy do przechwytywania ruchu, aby odtworzyć swój wygląd z 1979 roku. Na koncertach Voyage komputerowi nastolatkowie występują, podczas gdy prawdziwi członkowie zespołu są prawdopodobnie na wakacjach w Sztokholmie.
Kanye West też tego próbował. W 2020 r. Hologram prawnika O.J. Simpson Robert Kardashian pojawił się, aby pobłogosławić Kim. To nie było interaktywne. Właśnie nagrana mądrość z 1997 roku, przekazana jako promień światła jego zdezorientowanej córce.
Hyperreal wykorzystuje technologię zwaną Proto Luma dla Stana Lee. Duże szklane pudełko. Ekran dotykowy. Wideo w rozdzielczości 4K. Podchodzisz na górę, zadajesz mężczyźnie pytanie, a on odpowiada z grobu. Albo gdziekolwiek teraz jest Stan Lee.
Nie jest jasne, czy Ozzy otrzyma swoje pudełko. Hyperreal milczy, gdy pyta się go o szczegóły. Jack nie powiedział jeszcze, jak dokładnie fani go poznają. Może aplikacja? Koncert? Kto wie.
Niektórzy fani nie chcą oglądać. Jeden z gości w komentarzach do wideo podcastu napisał: * „Nie potrzebujesz sztucznej inteligencji, aby zachować jego pamięć, jego fani nigdy nie zapomną”.*
Ładne. Ale to jest kruche.
Sharon mówi, że Ozzy wpadał w panikę. Pytał ją raz po raz: * „Jak długo miną, zanim mnie zapomną?” * Elvis żyje 50 lat po swoim grobie. Chce takiej nieśmiertelności dla człowieka, który zjadł nietoperza. Albo sokół. Albo coś w tym rodzaju.
Jack planuje już film biograficzny na 2028 rok. Urodzonemu w marcu dziecku nadał imię Ozzy Matilda. Chce, żeby nazwa była aktualna.
Zadaj mu dowolne pytanie, a on odpowie własnym głosem. A odpowiedzi będą takie same, jakie dałby Ozzy.
Przenoszą projekt na poziom globalny. Maszyna odpowiada. Prawdziwy mężczyzna pozostaje w ciemności.
Zobaczmy, jak to wyląduje. Prawdopodobnie dziki. Zdecydowanie dziwne. Pudełko jest gotowe.
