Masz dość zmagania się z ciasnym touchpadem laptopa, starając się być produktywnym? W Internecie pojawiła się informacja, która może być rozwiązaniem tego problemu.

Na niemieckim portalu techno WinFuture pojawiły się zdjęcia przypominające oficjalne materiały promocyjne. Są to prawdziwe zdjęcia produktów przedstawiające osoby demonstrujące urządzenie w kawiarniach i przy biurkach. W sumie opublikowano siedem fotografii. Model nie ma jeszcze oficjalnej nazwy, ale cechy charakterystyczne wskazują na innowacyjne podejście. Logitech nazywa ją „ultrakompaktową myszą”.

W projekcie brakuje tradycyjnego kółka przewijania. Zamiast tego zastosowano adaptacyjne sterowanie dotykowe – wystarczą płynne ruchy palcami po powierzchni. Urządzenie prawdopodobnie działa poprzez Bluetooth i łatwo przełącza się pomiędzy różnymi systemami operacyjnymi. Z wyglądu przypomina nieco Microsoft Arc ze składaną konstrukcją, wydaną kilka lat temu. Jednak ten model składa się całkowicie na pół. Na jednym ze zdjęć widać, jak urządzenie z łatwością mieści się w kieszeni. Jest tak cienki, że prawie niewidoczny.

Przedstawiciel Logitecha odmówił komentarza. A dokładniej pozostawiono bez komentarza. Nie było też żadnych skinień potwierdzających.

Sprawdzoną cechą konstrukcji jest jej wszechstronność: mysz jest odpowiednia zarówno dla osób lewo-, jak i praworęcznych.

To logiczna decyzja. Trudno uzyskać symetryczne kształty, wygodne dla obu dłoni, bez zmiany urządzenia w coś na kształt klina. Ale to jest coś innego: mysz ma płaski kształt, a symetria staje się oczywista, gdy urządzenie jest ciasno złożone.

W niemieckiej publikacji nie udało się znaleźć informacji o cenie ani dacie premiery. Nie ma również danych technicznych dotyczących pojemności baterii ani promienia połączenia. Na razie tylko ładne zdjęcia.

Na razie musimy po prostu poczekać. Globalny przemysł technologiczny zawsze jest głodny kolejnych drobnych innowacji, prawda?

Do tego czasu kieszenie pozostają puste.