Argument #Trump otrzymuje ukłon
Witamy w Wylogowaniu.
Biuletyn informujący Cię na bieżąco o wydarzeniach związanych z administracją Trumpa. Nie pozwalaj, aby polityka przeniknęła każdą dziedzinę Twojego życia. Subskrybuj, jeśli uznasz to za konieczne.
Komisja ds. sztuki wybrana przez prezydenta Trumpa toruje drogę. Na kolejny projekt budowlany. Tym razem jest to łuk. Gigantyczny łuk.
W czwartek Komisja Sztuk Pięknych zatwierdziła projekt łuku triumfalnego o długości 250 stóp (około 76 metrów). Miał zostać zbudowany na terenie sąsiadującym z Cmentarzem Narodowym w Arlington. Waszyngton wkrótce stanie się wyższy. Krytycy nienawidzą tego projektu. Twierdzą, że konstrukcja przyćmi wszystko wokół. Że zasadniczo zmieni starannie zachowaną panoramę miasta.
Trump powiedział, że łuk symbolizuje 250. rocznicę powstania Ameryki.
Powiedział też, że to gloryfikuje samego siebie.
Kolejna formalność
To głosowanie nie było przypadkowe. Komisja była skłonna pozwolić Trumpowi odbudować stolicę tak, jak chciał.
Na początku tego roku wyrazili zgodę na budowę nowej sali baletowej. W miejscu, gdzie kiedyś znajdowała się Wschodnia Rezydencja Białego Domu. Zatwierdzili wypuszczenie pamiątkowej złotej monety. Co pokazuje wściekłą twarz prezydenta.
Czy to zaskakujące? Nie. Wszystkich siedmiu członków mianował Trump zaledwie kilka miesięcy temu. Wiceprezes James McCrerey II faktycznie zaprojektował tę nową salę. Inny członek, Chamberlain Harris? Pracuje w Białym Domu.
Pokój był pusty, gdy potrzebny był przeciwnik.
Pozew
Czy to zbudują? Może.
Musi przejść przez inną komisję. Kolejna grupa, która najprawdopodobniej powie „tak”. To nie powinno ich powstrzymywać.
Jest jednak pozew. Grupa weteranów Wietnamu złożyła pozew o zablokowanie projektu. Twierdzą, że teren należy do Służby Parku Narodowego. Kongres musi zatwierdzić wszelkie zmiany w tym zakresie. Administracja nie wyraża zgody. Jako pozwolenie opierają się na raporcie rządowym z 1924 roku. Bez konieczności uzyskania nowej zgody Kongresu. Przynajmniej tak twierdzą.
Wielki obraz
Ludzie mają tendencję do odwracania wzroku od architektury. Na razie Trump toczy wojny z wyboru lub angażuje się w to, co krytycy nazywają publiczną defraudacją.
Te szczegóły wydają się drobnostkowe. Kolejnym przykładem jest odmalowany basen odbijający światło przy pomniku Lincolna, który obecnie wymaga poprawek ze względu na menadżera klubu golfowego.
Ale przyjrzyj się bliżej. To wszystko jest częścią tej samej historii. Prezydenta, którego coraz bardziej znudziła opinia publiczna. Mechanizm, który się porusza, bo on każe mu się poruszać. Nie dlatego, że ma to sens. Albo dlatego, że komuś innemu się to podoba.
Czy ktoś naprawdę słucha?
Wylogowanie. E-mail, dzięki któremu będziesz na bieżąco. Żadnego wypalenia.
Wymagany jest adres e-mail. Obowiązują warunki i zasady prywatności. Chronione przez reCAPTCHA.
Więc kończymy przedstawienie.
Krótka notatka przed wyjściem: jutrzejszy biuletyn będzie ciemny. I w poniedziałek. Ciesz się długim weekendem.
Oto dobra wiadomość od kolegi Dylana Scotta: Naukowcy faktycznie robią postępy w leczeniu raka trzustki. Po dziesięcioleciach niepowodzeń. Historię możesz przeczytać tutaj (dostępna tylko w ramach subskrypcji).
Do zobaczenia we wtorek.


























